Troubleshooting - PLEASE READ IT FIRST IF YOU HAVE ANY PROBLEM!

FAQ - Frequently asked questions

If you will experience any problems please contact support@gloriavictisgame.com

Join our official TeamSpeak 3 server addres using gloriavictisgame.com as IP address!


Troubleshooting - "Server Under Maintenance" error solution!


Thread Rating:
  • 2 Vote(s) - 5 Average
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
W imię jej królewskiej mości
12-01-2013, 02:47, (This post was last modified: 15-09-2013, 02:29 by Jelen.)
#1
W imię jej królewskiej mości
Otóż w grze mamy uczestniczyć w konfliktach między frakcjami, czyli brać udział w wojnach, tak?
Jeśli tak to mam pewien pomysł jak mogły by wyglądać "zadania wojenne" otóż w zależności jaki mamy obecnie status społeczny w grze czy jesteśmy nadal tylko wojakiem bez pana - najemnik, czy dorobiliśmy się czegoś więcej - rycerz/szlachta.

Biorąc udział w ZW mamy do wyboru "Obrona" czy "Atak".

"Obrona" polegała by np: na odparciu oblężenia miasta/zamku/grodu, zapobiegnięciu grabieży wsi, zwiadzie okolicy, zaopatrzenie wojska w "coś".

"Atak" polegał by np: na przeprowadzeniu oblężenia miasta/zamku/grodu, rabowaniu wsi, grabieży majątków, rozszerzaniu granic, ataki na posterunki.

Za każde działa otrzymywalibyśmy exp, loot, oraz ptk reputacji dobre lub złe, np: za grabież wioski wszystko co znaleźliśmy jest nasze a że by było nasze to musieliśmy podpalać domy i mordować miejscową ludność, łatwy sposób na zarobienie, ale ludzie(żołnierze, dowódcy itp) dowiedziawszy się o tym że jesteśmy tego typu "żołnierzami" będą nas postrzegać jako nic nie warci mordercy bez honoru i nie mamy zbytnio szans na szybki awans społeczny.

I jak pomysł wypali, oczywiście to jest jedynie sugestia/pomysł własny.

//khizbu - przenoszę do fabuły
Reply
12-01-2013, 03:00,
#2
RE: W imię jej królewskiej mości
Quote: np: za grabież wioski wszystko co znaleźliśmy jest nasze a że by było nasze to musieliśmy podpalać domy i mordować miejscową ludność, łatwy sposób na zarobienie, ale ludzie(żołnierze, dowódcy itp) dowiedziawszy się o tym że jesteśmy tego typu "żołnierzami" będą nas postrzegać jako nic nie warci mordercy bez honoru i nie mamy zbytnio szans na szybki awans społeczny.

To jest wojna tak ? O to chodzi by grabić i mordować wrogów, więc czemu by to nam miało zmniejszać uznanie ? Pamiętaj, że to nie są nasze czasy.
Reply
12-01-2013, 09:23,
#3
RE: W imię jej królewskiej mości
Ale mam pytanie, do ciebie Jeleniu.
Jeżeli mielibyśmy bronić/atakować jakiś zamek to byłoby to zadanie masowe, dla graczy z całej frakcji, jak event, czy może sami i boty vs boty?

A jeśli chodzi o reputację, powinna być oddzielna dla poszczególnych frakcji, jak zrobimy coś przeciwko innym dla jeszcze innych to tu nam dodaje, a tam odejmuje. Oczywiście dalej będziemy np. Etherczykiem, ale dostaniemy mniej questów, mniejsze nagrody, a u Asków np. lepsze ceny w handlu.
Bo przecież nie wszyscy muszą się nienawidzić. Tongue
Reply
12-01-2013, 12:53,
#4
RE: W imię jej królewskiej mości
Ja wiem że macie zorane głowy przez gry ale co wy macie z tym mordowaniem wieśniaków. Co wy myślicie że chłopi rozmnażają się jak zajączek wielkanocny? Big Grin
[Image: 5my82h.jpg][Image: qqerg1.jpg]
Reply
12-01-2013, 16:42,
#5
RE: W imię jej królewskiej mości
Tak.
Jak w większości gier MMO.
Reply
12-01-2013, 17:30,
#6
RE: W imię jej królewskiej mości
(12-01-2013, 16:42)Archont Wrote: Tak.
Jak w większości gier MMO.

Ale GV nie ma być jak większość ma być ta jedyną wyjątkową Tongue
[Image: 5my82h.jpg][Image: qqerg1.jpg]
Reply
12-01-2013, 18:10,
#7
RE: W imię jej królewskiej mości
To po tygodniu zabraknie wieśniaków.
Reply
12-01-2013, 19:19,
#8
RE: W imię jej królewskiej mości
Już wyjaśniam o co chodzi z tym mordowaniem wieśniaków, otóż wsie dostarczały wszelakich produktów żywnościowych i nie tylko swoim panom prawda?
Czyli były zapleczem produkcyjnym i odgrywały ogromną role dla zamków/grodów i miast/miasteczek. Prosty przykład na jeden zamek/gród przypada 4-5 wsi/wiosek, ten zamek podlega lordowi x a ten z kolei podlega władcy y państwa Y.
Jest wojna państwa S i Y biją się nawzajem i generał/marszałek z S państwa rozkazuje man by w pewien sposób osłabić państwo Y, czyli kołujemy ekipę graczy lub npc'tów i najeżdżamy na wioski lorda x, niszczymy ją, grabimy ze wszystkiego co jest warte naszego zainteresowania, mordujemy wieśniaków lub robimy z nich niewolników(bawimy się w barbarzyńce lub w mongoła jak kto woliSmile) itp.

Oczywiście to należało do normy w wojnach średniowiecznych jak król Francji nie miał złota by opłacić najemników w wojnie stuletniej to pozwalał brać najemnikom co im się żywnie podobało z grabieży wiosek angielskiego króla.

Takie akcje nie przystoi rycerstwu, o nie oni mieli bronić tych słabszych(wieśniaków), dlatego nasza reputacja jako człowieka o statusie rycerza w aktach grabieży spadała by, a rosła by w normalnych bataliach czyli armia VS armia, rycerz VS rycerz itp.

Mam nadzieje że udało mi się wyjaśnić nie które kwestie związane z moim pomysłem dotyczące udziału w wojnie. To tylko mój pomysł nie teamu więc nie ma 100% pewności że go użyją, ale mam nadzieje że takSmile.
Reply
12-01-2013, 19:38,
#9
RE: W imię jej królewskiej mości
Z twojego punktu widzenia rycerstwo było altruistami, którzy za free szli walczyć dla rozrywki? Dziwne tylko ze jak przechodzili obok czegokolwiek wartościowego to gwałcili mniszki, zabijali księży i rabowali klasztory. Masz przykład Gniezna które zostało nie ruszone przez bunt mieszczanko-chłopski zwany reakcją pogańską a całe dobra z katedry rozkradło rycerstwo czeskie. Bolesław Chrobry był tak rycerski że Rusini sami zanim podążyli a kajdany założyli dla picu by nie gubić rytmu w przemarszu. Big Grin
[Image: 5my82h.jpg][Image: qqerg1.jpg]
Reply
12-01-2013, 19:44,
#10
RE: W imię jej królewskiej mości
Cóż nie uważam że rycerstwo było święte jak się uważało tylko potrzebowałem prostego przykładu na wyjaśnienie parę kwestii w moim pomyśle. Skoro to gra więc może być kreowana postać rycerza idealnego. Oczywiście wszystko zależy od twórców gry.
Reply


Forum Jump:


Users browsing this thread: 1 Guest(s)


Enhanced By CloudFlare.