Troubleshooting - PLEASE READ IT FIRST IF YOU HAVE ANY PROBLEM!

FAQ - Frequently asked questions

If you will experience any problems please contact support@gloriavictisgame.com

Join our official TeamSpeak 3 server addres using gloriavictisgame.com as IP address!


Troubleshooting - "Server Under Maintenance" error solution!


Thread Rating:
  • 1 Vote(s) - 5 Average
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Przyszłe nowe nacje....
04-12-2012, 17:37,
#41
RE: Przyszłe nowe nacje....
@Neotix - faktycznie :-D nie wziąłem tego pod uwagę jakoś :-D
@Cziort - przyznaje że nie jestem mocno obyty z kultura i wierzeniami słowian ;-) ale też nie brak mi na ten temat informacji w ogóle :-D
a tak btw demonów itp. to przydałby się jakiś bestiariusz :-D przynajmniej wobec gotowych już stworów ;-) dobry temat na kolejnego dev'a ;-)
Aut vincere, aut mori.
Reply
04-12-2012, 19:56,
#42
RE: Przyszłe nowe nacje....
Nie wiem w co Wy odjechaliście, ale co do kultury to mam pewne zastrzeżenia, mianowicie...
Murzynowie (zarówno Ci "leśni" jak i pustynni) raczej za dużo nie wojowali, bo zwyczajnie na wojny w takich warunkach nie można sobie pozwolić. To raczej pokojowi ludzie. Czasami zabójcy są traktowani w bardzo zły sposób, nawet jeżeli zabiją kogoś w czasie "wojny". Wiecie jak Czaka zdobył władzę nad zulusami? Bo przed Czaką żaden nie wpadł na to, żeby walka wyglądała inaczej niż:
staje banda murzynów z tarczami po jednej stronie łąki, druga po drugiej
trzęsą dzidami i tarczami, tańczą
od czasu do czasu rzucą do siebie tymi dzidami
nikt nie ginie
ten kto dał większy pokaz siły wygrywa
A Czaka po prostu kazał im się mordować.

Nie jest to super dokładna wiedza, ale ktoś bardziej obeznany mógłby chyba to sprawdzić.
Im the broken bone of my sword...
Reply
04-12-2012, 19:58,
#43
RE: Przyszłe nowe nacje....
(04-12-2012, 19:56)Shival Wrote: Nie wiem w co Wy odjechaliście, ale co do kultury to mam pewne zastrzeżenia, mianowicie...
Murzynowie (zarówno Ci "leśni" jak i pustynni) raczej za dużo nie wojowali, bo zwyczajnie na wojny w takich warunkach nie można sobie pozwolić. To raczej pokojowi ludzie. Czasami zabójcy są traktowani w bardzo zły sposób, nawet jeżeli zabiją kogoś w czasie "wojny". Wiecie jak Czaka zdobył władzę nad zulusami? Bo przed Czaką żaden nie wpadł na to, żeby walka wyglądała inaczej niż:
staje banda murzynów z tarczami po jednej stronie łąki, druga po drugiej
trzęsą dzidami i tarczami, tańczą
od czasu do czasu rzucą do siebie tymi dzidami
nikt nie ginie
ten kto dał większy pokaz siły wygrywa
A Czaka po prostu kazał im się mordować.

Nie jest to super dokładna wiedza, ale ktoś bardziej obeznany mógłby chyba to sprawdzić.

Prawdę mówiąc to barbarzyńcy z europy też wiele bitew tak kończyli Tongue
[Image: 5my82h.jpg][Image: qqerg1.jpg]
Reply
04-12-2012, 21:12,
#44
RE: Przyszłe nowe nacje....
Zasadniczo wątpię, żeby nawet murzyni byli aż tak pokojowi. W zasadzie walka między plemionami towarzyszy człowiekowi od zarania dziejów i to że żyli w trudnych warunkach tym bardziej powoduje konflikty. Do tej pory jest to tam widoczne.
Walczyli o wszystko o kawałek dobrej ziemi o dostęp do wody czy do zwierzyny.
Człowiek zawsze znajdzie powód do tego żeby o coś walczyć (daleko nie trzeba szukać mamy u siebie wojnę Polsko-Polską [tylko nie wchodźmy w tematy polityczne proszę Big Grin]).
Także @Shival uważam że twój argument jest inwalidą Big Grin
Aut vincere, aut mori.
Reply
05-12-2012, 00:24,
#45
RE: Przyszłe nowe nacje....
Zależy którzy murzyni, ale owi zulusi właśnie walczyli bardziej rytualnie, niż zbrojnie.
Tak samo jak wątpię w wielkie wojny między pigmejami czy innymi plemionami z dżungli.
Im the broken bone of my sword...
Reply
05-12-2012, 08:07,
#46
RE: Przyszłe nowe nacje....
ja nie mówię koniecznie o wielkich wojnach, ale wydaje mi się że każde plemię musiało umieć walczyć, a to jak skutecznie to już tylko ich sprawa
Aut vincere, aut mori.
Reply
05-12-2012, 12:57,
#47
RE: Przyszłe nowe nacje....
To zależy co pojmujesz pod pojęciem walki. Przestraszenie przeciwnika gestami i okrzykami jest tak samo trudne jak naszpikowanie go włóczniami. Tyle że przy walce "psychologicznej" jakby nie było tracisz mniej niż przy walce w ręcz. Przeciwnicy się podają i najczęściej przyjmują zwierzchność - korzyść rozrost puli genów w plemieniu, daniny. No i oczywisty powodu nie giną ludzie z twego plemienia.
Walka na wyniszczenie przeciwnika następowała głównie na stykach odmiennych kultur i to tylko w wypadku oporu ludności zaatakowanej. Nie chce mi się tu pisać podręcznika do socjobiologi i antropologi.
Może to wydawać się dzisiaj dziwne, ale naprawdę w dawnych czasach ludzie byli większymi pacyfistami niż teraz i to jak najbardziej egoistycznych pobudek ^^
[Image: 5my82h.jpg][Image: qqerg1.jpg]
Reply
05-12-2012, 13:54,
#48
RE: Przyszłe nowe nacje....
No cóż być może faktycznie istniały (istnieją) takie przypadki, ale patrząc na dzieje ludzkości ciężko sobie to wyobrazić gdyż są to wręcz dziesiątki tysięcy lat walki z różnych choćby i błahych powodów :-D
Aut vincere, aut mori.
Reply


Forum Jump:


Users browsing this thread: 1 Guest(s)


Enhanced By CloudFlare.