Troubleshooting - PLEASE READ IT FIRST IF YOU HAVE ANY PROBLEM!

FAQ - Frequently asked questions

If you will experience any problems please contact support@gloriavictisgame.com

Join our official TeamSpeak 3 server addres using gloriavictisgame.com as IP address!


Troubleshooting - "Server Under Maintenance" error solution!


Thread Rating:
  • 0 Vote(s) - 0 Average
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Początek Sagi o Starej Erze
12-12-2015, 00:02, (This post was last modified: 07-01-2016, 19:31 by Jelen.)
#1
Początek Sagi o Starej Erze
*Początek Sagi o Starej Erze*

Jest to historia (a dla większości jest ona legendą czy nawet bajką) Nordheim, kiedy ta kraina nie była skuta lodem i śniegiem, czas gdy były pełne cztery pory roku, gdy Ismirów nie uważano za barbarzyńców, a za ludzi światłych, odważnych, otwartych na innych, oraz byli pośrednikami między światem ludzi, a światem duchów. Był to okres przed Zmrożeniem. Wtedy w Nordheim panowało czterech króli, powiązanych ze sobą krwią, by mogła panować równowaga, która była podstawą ich filozofii.

Lecz nadeszło Martwe Zimno. Zmiana dotknęła pierw krainę, przeistaczając ją nie do poznania, niegdyś zielone pola i lasy pokryły biały płaszcz śniegu i lodu. Morza i rzeki zamarzły na wieki, pojawiły się lodowce odcinając część królestw od siebie. Wszelka zwierzyna dotąd żyjąca w tej kraina zamarzała, przetrwały tylko te które szybko się przystosowały oraz najsilniejsze gatunki, tak się zaczęła nowa filozofia Northeim, przetrwa tylko najsilniejszy. Później Martwe Zimno dotknęło ludzi, którzy z trudem radzili sobie w tych czasach, szukali jakiegokolwiek sposobu na przeżycie, opuszczali swe gospodarstwa i wędrowali do miast czy siedzib królów, inni zajęli się zbójnictwem, lecz wszytko to nie powstrzymywało rosnącej liczby ofiar. Królowie byli bezradni wobec takiej klęski, zaczęli knuć przeciw sobie, przeciw własnej rodzinie. Nastał okres bratobójczego szaleństwa, Czas Mroźnej Wojny.

Lecz byli tacy co szukali rozwiązania tego zimowego szaleństwa, byli to druidzi wszystkich kręgów w Nordheim, pierwszy raz doszło do ich połączenia w jednym celu. Po miesiącach badań nad zjawiskiem Martwego Zimna, jak je później nazwano, odszukali przyczynę katastrofy. Były to działania Isif Hagha, demonach mrozu, bytach z innego świata, które żerowały na cierpieniach innych istot za pomocą, wywołanego Zmrożeniem. Tak podbijały kolejne światy, pierw sprowadzając Martwe Zimno, zmieniały krainę jedna za drugą, później pchały istoty żywe po najgorszego by przetrwać w tym zimnym piekle.

Dzielni druidzi chcąc zatrzymać to szaleństwo udali się do królów, by powiadomić ich o istnieniu Isif Hagha i ich działaniach. Doszło do obrad w świętym kręgu druidów, każdy władca uszanował prośbę leśnych mędrców. W końcu udało się przekonać władców może dlatego, że podczas obrad Isif Hagha wysłali swe demoniczne sługi, by zabili wszystkich obecnych. Tym samym królowie zyskali pewność, jeśli nie przerwą bratobójczych walk, oraz nie zjednoczą się w walce przeciw demonom i nie wygrają z nimi, cały Nordheim, a nawet inne krainy czeka zagłada. Tak postała największa armia Nordheim w dziejach północy. Najwięksi bohaterowie zebrali się pod wezwaniem swych królów, oraz każdy mąż czy kobieta zdolna do walki, na wezwanie odpowiedzieli również druidzi, nawet półboskie zwierzęta widziały zagrożenie w tym białym chaosie i postanowili pomóc ludziom, wszyscy stanęli do walki, równi sobie, odważni, dzielni, ten okres nazwano Erą Bohaterów Białego Czasu, po dziś dzień śpiewane są sagi o ludziach z tego okresu.

Gdy nadeszła ostateczna bitwa, obie strony rzuciły wszystko co miały, jednak to ogromne poświęcenie i odwaga dała wygraną ludziom z Nordheim. Poświęcenie było tym większe iż okazało się, że Isif Hagha są nieśmiertelne, a nie tak łatwo je wypędzić do ich świata, ostatecznie należało je uwięzić w ciele śmiertelnym i czekać aż dusze demonów złączą się z duszą człowieka na tyle, że po śmierci naczynia Isif Hagha wrócą skąd przybyły, oznaczało to również śmierć naczynia, śmierć człowieka. Problem był tym większy, że trzeba było znaleźć odpowiednie naczynie, każdy człowiek umierał po jakimś czasie zamieniony w demona, nawet półboskie zwierzęta nie były na tyle wytrzymałe, lecz znacznie dłużej wytrzymywały od ludzi, ale nie na tyle długo, jak trzeba było. Druidzi musieli wymyślić nowy rytuał, sposób na uwięzienie Isif Hagha.

Znaleźli rozwiązanie. Studiując nauki o demonologii z krain południa, doszli do wniosku że można zawrzeć pakt z Isif Hagha. Pakt ten musiał być ułożony z starannością i dbałością o każdy szczegół, przy okazji doszli do wniosku, że bohaterowie spokrewnieni z rodziną królewską żyli z demonami dłużej niż zwyczajni ludzie, nawet dłużej niż półboskie zwierzęta. To musiał być związane z krwią władców, którzy mieli wspólne więzy krwi, oraz wywodzili się z pierwszych władców Nordheim, ci dostali natomiast boskie prawo do rządzenia, tak mówiły pradawne podania. Plan był gotowy.

Postanowiono że trzy królewskie rody poświęcą się dla większego dobra, królowie zostaną związani paktem z Isif Hagha. Królowie będą opętani przez niezliczone byty demonów Isif Hagha. A ich rodzina i świta oraz służba przez sługi Isif Hagha, pomniejsze demony. Zostaną uśpieni w zbudowanych przez demony fortecach wraz z całym swoim dworem, oraz z poległymi. Królowie postaną, lecz już nie będą ludźmi, tak samo jak ich sługi. Stanie się tak, gdy siedem razy słońce przybierze czarną barwę. Wtedy ponownie nadejdzie Martwe Zimno. Zapobiec temu mogą bohaterowie z Nordheim, w których płynie krew dawnych bohaterów. I tak ludzie z północy ocalili świat przed Martwym Zimnem.

Ocalała rodzina królewska musiał przetrwać i zapanować nad tym co pozostanie po wielkiej wojnie, lecz skutki Martwego Zimna były już nie odwracalne. Większość Nordheim przykrył śnieg i lód na stałe, populacja krainy zmniejszyła się do 1/3, a nowe warunki nie pomagały w jej odnowieniu, dlatego zaczęto szukać rozwiązań na krainach z południa, osiedlając się z dala od Nordheim, koloniści sprzedawali swe usługi jako żeglarze, kupcy, częściej jako wojownicy, w ten sposób zatracili część swoich tradycji. Również z czasem zatraciła się więź między ludźmi, a duchami. Zaczęto wycinać święte lasy półboskich zwierząt, je same zaczęto później zabijać, a ich cześć zastępować nową religią Praojca. Nastała nowa era, a era bohaterskich zmagań człowieka z demonami odeszła w zapomnienie. Lecz zagrożenie dawnej ery nie minęło.

*Koniec Sagi o Starej Erze*
Reply


Forum Jump:


Users browsing this thread: 1 Guest(s)


Enhanced By CloudFlare.